Jeśli ktoś zamierza przesiąść się na ubuntu czy inną dystrybucję Linuksa, a ma do czynienia ze sprzętem sieciowym np. Cisco, to warto znać program o nazwie minicom.
Instalacja w ubuntu jest banalnie prosta:

apt-get install minicom

Użytkowanie na początku wydaje się skomplikowane, ale po pewnym czasie można nawet dojść do wniosku, że jest wygodne.

Za pierwszym razem, gdy już podłączymy nasze urządzenie do komputera przez interfejs serial albo przejściówkę USB, to wpisujemy:

sudo minicom -s

Opcja -s oznacza setup, czyli konfigurację minicom’a. A sudo jest po to by bez problemów uzyskać dostęp do portu szeregowego, gdyż normalny użytkownik nie posiada praw dostępu do niego. Po wpisaniu komendy wyświetli nam się menu, z którego należy wybrać „Ustawienia portu szeregowego„. Po czym ukaże nam się okno takie jak na obrazku po prawej stronie.

Na początek musimy wskazać minicom’owi urządzenie <port> z którego ma korzystać. W tym celu musimy zmienić pierwszy wiersz. Aby to zrobić, należ wcisnąć na klawiaturze literę A, a nasŧępnie podać ścieżkę do portu. Jak widać na załączonym obrazku, w moim przypadku jest to urządzenie /dev/ttyS2, czyli trzeci port szeregowy. Jeśli posiadamy w miarę nowoczesnego laptopa to zapewne nie mamy w nim portu szeregowego i jesteśmy zmuszeni korzystać z przejściówki pod USB. W takim przypadku nasze urządzenie będzie znajdować się w /dev/ttyUSBx, gdzie x to numer portu USB <w zależności do tego ile takich urządzeń mamy podłączonych do kompa>. Wiersze B, C i D zostawiamy bez zmian.

Minicom parametry komunikacjiEdytujemy za to wiersz E. Pojawi się kolejne okienko, którego zrzut widać po lewej stronie. Zawiera ono kilka różnych parametrów komunikacji takich jak: parzystość, prędkość, ilość bitów danych, bitów stopu itp. Nas tutaj najbardziej interesuje ustawienie prędkości na 9600 bodów oraz tzw. 8n1 czyli 8 bitów danych, brak kontroli parzystości oraz 1 bit stopu. Bo z takimi parametrami pracuje konsola w switchach i routerach Cisco oraz wielu innych sprzętach sieciowych. W celu ustawienia tych parametrów musimy wybrać literki: C <ustawia prędkość na 9600> oraz Q <ustawia pozostałe parametry – 8n1> i potem ENTER, dzięki któremu powrócimy do poprzedniego menu. Gdzie musimy jeszcze wyłączyć „Sprzętową kontrolę przepływu” za pomocą litery F <zmieniamy ustawienie na Nie>. Analogicznie postępujemy z  „Programową kontrolą przepływu” i potem ENTER.

Po powrocie do głównego okna możemy zapisać wyniki naszej pracy za pomocą jednego z dwóch poleceń: „Zapisz setup jak dfl” oraz „Zapisz setup jako …„. Pierwsze zapisze nasze ustawienia jako domyślne, dzięki czemu minicom przy ponownym włączeniu będzie już w pełni skonfigurowany i gotowy do działania. Drugie z kolei pozwoli na zapisanie naszej konfiguracji w wybranym przez nas pliku <trzeba nadmienić, że pliki konfiguracyjne zapisywane są w katalogu /etc/minicom/ i mają dodawany domyślny przedrostek „minirc.„>. Aby odpalić minicoma z ustawieniami zapisanymi przez nas w innym pliku, należy użyć komendy:

minicom nazwa_pliku_konfiguracyjnego

Gdzie nazwa_pliku_konfiguracyjnego jest nazwą pliku znajdującego się w /etc/minicom/ lecz podawana jest bez przedrostka „minirc.„.

Gdy już skończymy ustawianie wybieramy w menu Wyjście, co spowoduje wyjście do konsoli i ponowną inicjalizację programu z podanymi ustawieniami. Dobrze jest też wiedzieć, że minicom posiada menu do którego można wejść z konsoli za pomocą kombinacji klawiszy CTRL+A Z. Opiszę teraz pokrótce ciekawsze i przydatniejsze opcję menu takie jak:

  • O – konfiguracja <czyli to samo co za pomocą opcji -s przy starcie>
  • L – włącza lub wyłącza robienie zrzutu zawartości ekranu do podanego przez nas pliku <zapisuje tekst pojawiający się w konsoli>
  • F – wyślij break <przydatne przy odzyskiwaniu hasła ze switcha, gdy trzeba wejść do trybu rommon>
  • S – wyślij pliki przez x/y/zmodem <w ubuntu aby to zrobić trzeba mieć zainstalowaną dodatkową paczkę lrzsz o czym pisałem tutaj
  • C – czyści ekran
  • Q – wyjście z minicom’a

I tyle 🙂

PS. Jeśli macie jakiś pomysł na ulepszenie tego HOWTO to piszcie w komentarzach. Pewnie jeszcze sporo można tu dodać:)